Głowica mola w Orłowie zostaje zamknięta. Pod deskami wyszła korozja

Głowica mola w Orłowie zostaje zamknięta. Pod deskami wyszła korozja

FOT. Urząd Miasta Gdynia

Spacer po orłowskim molo kończy się dziś wcześniej niż zwykle. Zamiast wejścia na sam koniec pomostu pozostaje bariera, a decyzja o dalszym zamknięciu nie ma w sobie nic z ostrożności na pokaz. Podczas prac przygotowujących obiekt do sezonu wyszło na jaw, że pod skorodowanym elementem kryje się uszkodzona konstrukcja nośna. Dla spacerowiczów oznacza to jedno – ostatni fragment mola czeka na remont, a nie na tłumne przechadzki.

  • Usterka wyszła na jaw przy zwykłych pracach przed sezonem
  • Ekspertyza nie zostawiła wątpliwości

Usterka wyszła na jaw przy zwykłych pracach przed sezonem

Na początku kwietnia Zarząd Dróg Miejskich w Gdyni rozpoczął na molu standardowe roboty konserwacyjne. 8 kwietnia ekipy zajęły się naprawą barier i krawężników, uzupełnianiem ubytków, malowaniem oraz wymianą uszkodzonych desek pokładu. To właśnie podczas tych prac, po demontażu skorodowanego krawężnika, okazało się, że problem nie kończy się na widocznej z zewnątrz warstwie zniszczeń.

Pod nią kryła się korozja elementów nośnych. Taki sygnał oznacza już nie kosmetyczną naprawę, lecz konieczność dokładnej oceny technicznej. Obiekt, z którego korzystają setki osób, nie może zostać zostawiony z ukrytą słabością w konstrukcji. Właśnie dlatego głowica mola została czasowo wygrodzona, a po analizie nie zdecydowano się na szybkie otwarcie tego fragmentu.

ZDM podkreśla, że molo w Orłowie jest regularnie kontrolowane pod kątem stanu technicznego. W tym przypadku rutynowa konserwacja przyniosła jednak wynik poważniejszy, niż można było zakładać na starcie prac.

Więcej aktualności z Gdyni znajdziesz na stronie głównej twojagdynia.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na twojagdynia.pl/wydarzenie.

Ekspertyza nie zostawiła wątpliwości

29 kwietnia do Zarządu Dróg Miejskich trafiła opinia techniczna, która potwierdziła najgorszy scenariusz dla zamkniętego końca mola. Z ekspertyzy wynika, że na całej szerokości końcowej części obiektu bariera nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowników. To przesądziło sprawę – głowica pozostanie wyłączona z użytkowania do czasu wykonania remontu całego mola.

„Bezpieczeństwo użytkowników pozostaje naszym priorytetem” – podkreślił Michał Felon, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni.

Teraz miasto przygotowuje dokumentację potrzebną do zlecenia remontu. To oznacza, że przed otwarciem końcówki mola czeka jeszcze kolejny etap formalny i techniczny. Dla spacerowiczów ważna wiadomość jest jednak mniej dramatyczna: pozostała część obiektu pozostaje dostępna, więc przejście wzdłuż orłowskiego pomostu nadal jest możliwe. Zamknięty pozostaje tylko fragment najbardziej wysunięty nad wodę – ten, który po zimie okazał się najbardziej nadgryziony przez czas.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły