Rockowy sen wraca na scenę, a bohater próbuje odzyskać siebie

FOT. Urząd Miasta Gdynia
Na Małej Scenie Teatru Miejskiego w Gdyni dojrzewa opowieść o człowieku, który po latach wraca do młodzieńczego marzenia i sprawdza, czy da się jeszcze żyć jego rytmem. „Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem” nie jest prostą historią o rocku, lecz o pęknięciu, które pojawia się wtedy, gdy dorosłe życie niby stoi stabilnie, a w środku coś zaczyna wołać o bunt. To monodram z muzyką, gitarą i emocją, którą widać z bliska – tak blisko, że trudno od niej uciec. W Gdyni zapowiada się wieczór, w którym scena ma być bardziej wyznaniem niż dekoracją.
- Czterdziestodwulatek wraca do marzenia, które nie chce zamilknąć
- Mała Scena zamienia spektakl w spotkanie bez dystansu
- Premiera przyniesie muzykę, w której słychać bunt i prywatny rachunek sumienia
Czterdziestodwulatek wraca do marzenia, które nie chce zamilknąć
W centrum spektaklu stoi mężczyzna, który ma 42 lata i zamiast zamykać dawne sprawy, wraca do nich z pełną świadomością tego, co zdążył już zbudować. Chce sprawdzić, czy marzenie z młodości da się jeszcze uratować, kiedy życie jest już poukładane, dzieci odchowane, a codzienność wydaje się bezpieczna. Twórcy prowadzą tę historię nie jak nostalgiczną zabawę w przeszłość, ale jak próbę dotarcia do miejsca, w którym człowiek przestaje tylko odtwarzać własne życie, a zaczyna je naprawdę czuć.
„To jest trochę takie marzenie, które każdy z nas gdzieś w sobie ma” – mówi Patryk Warchoł, reżyser spektaklu.
Jacek Bała, autor sztuki i aktor, pokazuje swojego bohatera jako kogoś, kto czuje się wypalony i potrzebuje znowu energii buntu. Nie chodzi jednak o tanią prowokację. W tej opowieści powrót do młodzieńczej fascynacji staje się sprawdzianem dla psychiki, relacji rodzinnych i tej części człowieka, która przez lata bywa spychana na margines.
„Czuje się, jakby wszystko się skończyło” – opisuje Bała stan swojego bohatera.
Mała Scena zamienia spektakl w spotkanie bez dystansu
Siłą tego przedstawienia ma być jego kameralność. Jeden aktor, niewielka przestrzeń i publiczność, która nie ogląda historii z oddali, lecz niemal uczestniczy w każdym geście, oddechu i zawahaniu. Patryk Warchoł podkreśla, że taki układ daje wyjątkową intensywność – widz jest tak blisko, że widzi nie tylko grę, ale też fizyczny wysiłek i zmianę, jaka dokonuje się na oczach wszystkich.
Bała nie ukrywa, że do tej roli musiał wrócić także jako muzyk. Przez ostatnie miesiące intensywnie pracował nad śpiewem i grą na gitarze, a reżyser mówi wprost, że ta praca była ogromna. Do spektaklu dołączają również Maja Zęgota odpowiedzialna za scenografię oraz Ewa Borowska, która przygotowała multimedia. W efekcie całość ma działać jak szczelnie domknięty świat, w którym rock, obraz i emocja nie konkurują ze sobą, tylko prowadzą tę samą historię.
Premiera przyniesie muzykę, w której słychać bunt i prywatny rachunek sumienia
„Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem” powstał w ramach inicjatywy TAK, czyli Teatru Aktorów Kameralnie. Dla Jacka Bały to spełnienie artystycznej fascynacji Nirvaną i Kurtem Cobainem, wracającej do niego od młodości. Ta fascynacja nie jest tu jednak wyłącznie muzycznym cytatem. Staje się sposobem opowiedzenia o człowieku, który po latach próbuje odzyskać energię, sens i własny głos.
W Gdyni premiera odbędzie się:
- 11 kwietnia, w sobotę
- godz. 19:00
- Teatr Miejski w Gdyni, Mała Scena
Twórcy zapowiadają, że całość ma potrwać około 1 godziny i 15 minut. Spektakl będzie można zobaczyć także na kolejnych pokazach, a bilety są dostępne w kasie teatru oraz online. Inicjatywa Jacka Bały została dofinansowana z funduszu Unii Europejskiej NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
na podstawie: UM Gdynia.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Open’er zakończył się w rytmie Teddy’ego Swimsa i Jennie

Dar Młodzieży na Hudsonie. W Nowym Jorku świętowano podwójny jubileusz

Deszcz nie zatrzymał spaceru po modernistycznej Gdyni podczas Open’era

Kachu w pełnej skali. W Gdyni otwarto wystawę pełną koloru i pamięci

The Cure pod deszczem. Na Open’’erze mocno wybrzmiały też gdyńskie akcenty

Marketing bez brokatu wraca do Gdyni - CRASH Mondays 62 kusi wiedzą i kontaktami

Gdynia znów ponad średnią. Wyniki ósmoklasistów dają powód do dumy

Archi-Spacery wracają do Gdyni. W lipcu pokażą miasto od portu po Świętojańską

Chopin, Halsey i Nick Cave. Open’er pokazał drugą, zaskakującą twarz

Nowe skanery w Gdańsku zmieniają kontrolę bagażu. Laptop zostaje w plecaku

Gdyńska rada mężczyzn stawia na wsparcie i nowe miejskie zwyczaje

Białe flagi nad całym wybrzeżem Gdyni. Plaża wciąż bezpieczna

Bezpłatne meleksy wróciły do Gdyni. Tego lata zabierają więcej pasażerów

Rada Kobiet rusza z nową energią. Padł pomysł dłuższej kadencji
Przydatne dane teleadresowe
- Młodzieżowy Dom Kultury w Gdyni - zajęcia, rekrutacja i kontakt
- Oddział Celny Graniczny „Basen V” w Gdyni - kontakt, godziny, odprawa graniczna
- Izba Morska w Gdyni - kontakt, opłaty i zasady postępowania
- Biblioteka Główna Akademii Marynarki Wojennej im. Lecha Kaczyńskiego - kontakt, godziny, katalog online
- Centrum Aktywności Seniora w Gdyni - kontakt, zapisy, zajęcia i cennik
- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdyni - kontakt, procedury i najważniejsze sprawy
