[PIŁKA NOŻNA] Arka Gdynia – KGHM Zagłębie Lubin 3:1 w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Arka Gdynia – KGHM Zagłębie Lubin 3:1 w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Arka Gdynia wygrała na Stadionie Miejskim w Gdyni z KGHM Zagłębiem Lubin 3:1 i dopisała sobie bardzo cenne punkty w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Wynik 3:1 (2:0) dobrze oddaje to, co działo się na boisku we wtorkowe popołudnie – gospodarze byli konkretniejsi, lepiej wykorzystywali swoje momenty i mimo chwilowego stresu po zmianie stron doprowadzili sprawę do końca.

Spotkanie, które poza boiskiem bywa nazywane meczem przyjaźni, od pierwszych minut miało jednak mało sentymentalny charakter. Arka, walcząca o ligowy oddech, stanęła naprzeciw drużyny z czołówki tabeli, ale na murawie to gospodarze wyglądali na zespół bardziej zdecydowany. Pomógł im też szybki gol Oskara Kubiaka w 15. minucie, który ustawił mecz i dodał gdynianom spokoju. Tuż przed przerwą stadion przyjął kolejny cios dla gości, bo Sebastian Kerk w 45. minucie podwyższył na 2:0.

Arka uderzyła przed przerwą i złapała kontrolę

Pierwsza połowa była momentami szarpana, ale Arka miała w sobie więcej jakości pod bramką rywala. Posiadanie piłki rozkładało się równo, jednak to gospodarze częściej dochodzili do sytuacji, co potwierdziły statystyki strzałów celnych – 5:2 dla gdynian. W dodatku Arkowcy potrafili wykorzystać ważne momenty, a gol tuż przed zejściem do szatni mocno podciął Zagłębiu skrzydła.

Gra zaczęła się też zaostrzać. Już w 23. minucie żółtą kartkę zobaczył Sebastian Kowalczyk, a po stronie Arki upomnienia trafiały do Auréliena Nguiamby i Kamila Jakubczyka. Jeszcze przed przerwą żółtą kartkę obejrzał Michał Nalepa, a po zmianie stron jego sytuacja dramatycznie się pogorszyła. W 48. minucie dostał drugie napomnienie, a chwilę później czerwoną kartkę, co zostawiło Zagłębie w bardzo trudnym położeniu.

Po przerwie goście odpowiedzieli, ale końcówka należała do gospodarzy

Po zmianie stron lubinianie ruszyli odważniej i szybko złapali kontakt. W 52. minucie Levente Szabó wykorzystał swoją szansę i zrobiło się 2:1, a przez chwilę mecz znów nabrał nerwowego rytmu. Arka nie spanikowała, choć wynik zrobił się niebezpiecznie ciasny. Zespół z Gdyni nadal pilnował organizacji, a przy równej liczbie rożnych i identycznym posiadaniu piłki różnicę robiła skuteczność oraz chłodniejsza głowa w kluczowych momentach.

Trenerzy zaczęli szukać świeżej energii po obu stronach, ale to gospodarze z czasem odzyskali kontrolę. W 72. minucie Dawid Kocyła i Kamil Jakubczyk ustąpili miejsca Piotrowi Szyszowi i Michałowi Rzuchowskiemu, a niedługo później Arka znów przyspieszyła. W 78. minucie Vladislavs Gutkovskis zamknął akcję i ustalił wynik na 3:1, czym uspokoił nastroje na trybunach w Gdyni.

Końcówka przebiegła już pod dyktando Arki, która nie tylko dowiozła prowadzenie, ale zrobiła to w przekonującym stylu. Dla Dawida Szwargi to bardzo udany moment na początku pracy, a dla gdynian – wynik, który może mieć spore znaczenie w walce o utrzymanie. Po takim zwycięstwie kibice w Gdyni mają prawo patrzeć na najbliższe tygodnie z większym optymizmem, zwłaszcza że przed Arką już kolejne ważne spotkania z Cracovią, Jagiellonią i Piastem.

Arka GdyniaStatystykaKGHM Zagłębie Lubin
3Gole1
50%Posiadanie50%
5Strzały celne2
5Strzały niecelne5
14Strzały łącznie11
4Strzały zablokowane4
9Strzały w polu karnym7
5Strzały spoza pola4
5Rzuty rożne5
13Faule15
4Spalone0
3Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
1Interwencje bramkarza2
314Liczba podań293
222Podania celne211
71%Skuteczność podań72%