Sto lat w Gdyni – pani Marianna Grabowska świętowała setne urodziny

3 min czytania
Sto lat w Gdyni – pani Marianna Grabowska świętowała setne urodziny

FOT. UM Gdynia

W sali Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego „Senectus” w Gdańsku zebrał się krąg osób, które przyszły uczcić życie przepełnione pracą i codziennymi rytuałami. Podczas spotkania prezydentka miasta złożyła życzenia, a jubilatka opowiadała o drogach, które zaprowadziły ją do Gdyni. To była chwila prostego świętowania — rozmów, kwiatów i wspomnień o kinach, teatrze i sklepach sprzed lat.

  • Wizyta prezydentki Gdyni podczas urodzin pani Marianny
  • Praca, życie i recepta na długie lata w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym „Senectus”

Wizyta prezydentki Gdyni podczas urodzin pani Marianny

W środę 18 marca jubilatkę odwiedziła Aleksandra Kosiorek, która przekazała kwiaty i drobny upominek w imieniu miasta. W spotkaniu uczestniczyły także Innocenta Nycz — kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Gdyni — oraz przedstawiciel Szpitali Pomorskich. Uroczystość odbyła się w placówce, gdzie obecnie mieszka jubilatka.

“W imieniu wszystkich mieszkańców Gdyni przyszłam Pani złożyć życzenia. Zdrowia przez następne 100 lat, tak dobrego jak dzisiaj, widzę, Pani ma”
Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni

Spotkanie miało kameralny charakter — były życzenia, zdjęcia i rozmowy o dawnych Gdyniach. Na jednym ze zdjęć widać jubilatkę z synem oraz gości, co podkreślało rodzinny wymiar święta.

Praca, życie i recepta na długie lata w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym „Senectus”

Marianna Grabowska urodziła się 18 marca 1926 roku. Do Gdyni przyjechała w 1949 roku i szybko związała z miastem swoje życie zawodowe i prywatne. W swojej karierze pracowała m.in. w placówkach handlowych i porcie — najpierw w Powszechnym Domu Towarowym na Pl. Kaszubskim, później jako bufetowa w porcie, by przez 25 lat być związana ze Społem, m.in. jako kierowniczka sklepu przy ul. Świętojańskiej. Mieszkanie z przydziału otrzymała na Witominie, gdzie spędziła większość swojego gdyńskiego życia.

W skrócie jej droga zawodowa wyglądała tak:

  • 1949–1952 – ekspedientka w Powszechnym Domu Towarowym na Pl. Kaszubskim,
  • praca w porcie jako bufetowa,
  • 25 lat w Społem, w tym kierowniczka sklepu przy ul. Świętojańskiej,
  • po przejściu na emeryturę dorabiała, pracując w ochronie mienia.

Jubilatka podzieliła się swoją receptą na długowieczność — prostą i praktyczną:

“Trzeba dobrze się odżywiać, przesypiać noce… I wtedy się dożyje długich lat”
Marianna Grabowska

W opowieściach przewijały się obrazy dawnej Gdyni: małego miasta rodzącego się przy zatoce, seansów kinowych i wieczornych wyjść do teatru. Osobisty ton i pogodny stosunek do życia, który prezentowała pani Marianna, był widoczny w życzeniach i rozmowach podczas uroczystości.

Między wierszami tej historii widać praktyczny przekaz dla mieszkańców miasta — długie życie łączy się z aktywnością, prostymi przyjemnościami i siecią relacji. Sam fakt, że władze miasta odwiedzają stulatków i że obchodzono urodziny w placówce opiekuńczej, przypomina o istniejących w regionie formach wsparcia dla seniorów oraz o znaczeniu utrzymywania kontaktu z bliskimi i kulturą.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Autor: krystian