Niedopałek wystarczy - chwila nieuwagi na działce może spalić altanki

Dym nad ogródkami działkowymi pojawia się szybciej niż myślą właściciele altanek. Policja przypomina, że nawet małe źródło ognia potrafi w sprzyjających warunkach wymknąć się spod kontroli i zagrozić ludziom oraz zabudowaniom. Szybsza reakcja i zgłoszenie na numer 112 często decydują o rozmiarze szkód.
Wraz z początkiem sezonu działkowego na terenach ogródków rekreacyjnych rośnie liczba osób pracujących i odpoczywających na świeżym powietrzu - to sytuacja opisana w komunikacie Policji. Najczęstsze przyczyny pożarów wskazane w materiale to niedopałek papierosa, niedogaszone ognisko oraz porzucone zapałki. Funkcjonariusze ostrzegają również przed wypalaniem suchych traw, liści i odpadów roślinnych - w takich warunkach ogień może błyskawicznie się rozprzestrzenić.
Skutki są jednoznaczne - zagrożone są altanki, pobliskie zabudowania i osoby przebywające na działkach. Materiał podaje, że ogień w połączeniu z suchą roślinnością, wiatrem lub wysoką temperaturą może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do poważnego zagrożenia. W takich momentach liczą się sekundy - szybkie powiadomienie służb ma kluczowe znaczenie.
“Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania z ognia.”
Policja rekomenduje konkretne zasady zachowania bezpieczeństwa - unikać rozpalania ognia w miejscach do tego nieprzeznaczonych, nie zostawiać ogniska czy grilla bez nadzoru, dokładnie gasić niedopałki papierosów i zapałki, nie spalać odpadów roślinnych ani śmieci oraz zwracać uwagę na dzieci i uświadamiać im zagrożenia. W sytuacji zagrożenia źródło informuje o konieczności niezwłocznego kontaktu ze służbami ratunkowymi pod numerem 112.
Lekkomyślność działkowców zamienia się w kilka minut w pożar, który może zrujnować sprzęt, altankę i część ogrodu - to nie przesada, tylko powtarzające się scenariusze, o których ostrzega Policja.
na podstawie: KMP w Gdyni.
Autor: krystian

