Ponad 22 tysiące zgłoszeń w Gdyni. Jedno dotyczyło krowy z gąbki

FOT. Urząd Miasta
Zgłoszenie o potrąconej krowie zakończyło się nietypowo: przy drodze leżała figura z gąbki. Gdyńscy strażnicy ruszają jednak przede wszystkim do prawdziwych zwierząt – od rannych ptaków po kaczki zagubione wśród samochodów. Nie każda obecność lisa czy sarny oznacza kłopoty. O tym, czy interweniować, decydują stan zwierzęcia i bezpośrednie zagrożenie.
Do Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego w Gdyni wpłynęło w tym roku ponad 22 tysiące zgłoszeń, blisko 3,5 tysiąca dotyczyło zwierząt. Wśród nich była informacja o krowie potrąconej przy drodze. Strażnicy zastali na miejscu nieruchomą figurę wykonaną z gąbki.
„Gąbkowa mućka to nowość w zwierzęcym repertuarze” – powiedział Leonard Wawrzyniak, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Profilaktyki Społecznej.
Większość zgłoszeń dotyczy lisów, borsuków, jeży, wiewiórek i ptaków. Zdarzają się też konie spacerujące po ulicach oraz kury, króliki i kaczki, które oddaliły się od bezpiecznego miejsca. Gdynia, otoczona lasami i terenami zielonymi, jest domem wielu dzikich gatunków. Samo spotkanie z takim zwierzęciem nie oznacza więc, że potrzebuje ono pomocy.
- Nie każdy lis albo młody ptak wymaga interwencji
- Ruchliwa droga i uwięzione zwierzę zmieniają sytuację
- Po ocenie sytuacji liczą się dystans i precyzyjne zgłoszenie
Nie każdy lis albo młody ptak wymaga interwencji
Podstawą jest ocena stanu zwierzęcia i tego, czy coś mu zagraża. Sprawny lis, który przebiega przez osiedle i nie zachowuje się nietypowo, zwykle może odejść sam. Nie należy go karmić, oswajać ani próbować głaskać. Jeśli zatacza się, jest ranny, osowiały lub agresywny, trzeba zgłosić sprawę służbom i zachować dystans.
Podobnej ostrożności wymaga młody ptak siedzący pod drzewem. Wiosną i latem podloty często opuszczają gniazda, zanim nauczą się dobrze latać, a rodzice nadal je karmią. Zabranie zdrowego ptaka może odciąć go od opieki. Pomocy specjalistów potrzebuje natomiast ptak krwawiący, z uszkodzonym skrzydłem, zaatakowany przez kota albo leżący bezwładnie.
Samotna sarna w trawie również nie musi być porzucona. Matki ukrywają młode i wracają do nich, gdy w pobliżu nie ma ludzi. Najlepiej spokojnie się oddalić, zabierając ze sobą psa. Interwencji wymaga młode ranne, uwięzione albo znalezione przy martwej matce.
Zdrowego jeża spotkanego w ogrodzie nie trzeba przenosić. Niepokój powinien wzbudzić osobnik osłabiony, ranny, zaplątany w siatkę lub leżący bez ruchu na otwartej przestrzeni podczas chłodnej pory roku. Sama aktywność jeża w dzień nie przesądza o chorobie.
Z dzikiem należy zachować dystans i nie próbować go przepędzać, szczególnie gdy w pobliżu są młode. Jeśli zwierzę spokojnie żeruje i może odejść, najlepiej je ominąć. Obecność dzika na terenie szkoły lub placu zabaw, zagrożenie na drodze albo niebezpieczne zachowanie trzeba zgłosić Straży Miejskiej. Należy powiadomić służby także o martwym zwierzęciu, ale nie dotykać jego ciała.
Najświeższe wiadomości z Gdyni czekają na stronie głównej twojagdynia.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.
Ruchliwa droga i uwięzione zwierzę zmieniają sytuację
Pomoc strażników bywa potrzebna również wtedy, gdy zwierzę nie jest ranne, ale znalazło się w niebezpiecznym miejscu. Na Karwinach kaczka wyprowadziła dwanaścioro piskląt do ogródka przy ulicy Tatarczanej. W pobliżu nie było zbiornika wodnego, za to jeździło wiele samochodów. Strażnicy odłowili rodzinę i przewieźli ją nad wodę na Wiczlinie.
„Podjęliśmy decyzję o tym, by odłowić matkę z młodymi i przewieźć w bezpieczne miejsce” – wspominał Leonard Wawrzyniak.
Takie sytuacje powtarzają się, gdy kaczki zakładają gniazda w osiedlowych krzakach, a potem muszą przeprowadzić pisklęta przez jezdnię, ogrodzenie lub betonowe podwórko. Według Wawrzyniaka Ekopatrol podejmuje nawet dziesięć podobnych interwencji rocznie. Nie należy samodzielnie łapać ptaków ani oddzielać młodych od matki.
Zdarza się też, że do akcji potrzebne jest wsparcie innych służb. Młoda kawka zaplątała się wysoko w gałęziach na Placu Kaszubskim, dlatego strażnicy poprosili o pomoc Straż Pożarną. Ptak trafił pod opiekę weterynaryjną. W Małym Kacku służby uratowały kota, który po sylwestrowym huku petard utknął około 15 metrów nad ziemią. Nie każde zwierzę siedzące na drzewie wymaga jednak interwencji – koty często schodzą same. Pomoc jest potrzebna, gdy zwierzę długo pozostaje uwięzione, słabnie lub grozi mu bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Ryzyko dla dzikich zwierząt stwarzają także psy pozostawione bez kontroli. Nawet łagodny czworonóg może ruszyć w pościg za sarną, a taka gonitwa może skończyć się jej poważnym zranieniem lub śmiercią. W lesie nie wolno puszczać psa luzem.
„Sarna na Karwinach nie musi oznaczać problemu” – przypominał Leonard Wawrzyniak.
Po ocenie sytuacji liczą się dystans i precyzyjne zgłoszenie
Ranne i chore dzikie zwierzęta mogą otrzymać specjalistyczną pomoc. Po ocenie stanu część z nich trafia do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”. Po leczeniu i rehabilitacji zwierzęta, które odzyskają sprawność, wracają do naturalnego środowiska.
Jeśli nie ma pewności, czy zwierzę wymaga ratunku, sytuację można skonsultować telefonicznie. Do czasu uzyskania pomocy warto ograniczyć obecność ludzi w pobliżu i nie próbować samodzielnie łapać zwierzęcia. Zgłaszając interwencję, należy podać możliwie dokładną lokalizację, opisać stan zwierzęcia i zagrożenie oraz powiedzieć, czy może się swobodnie przemieszczać.
- 986 – całodobowy numer interwencyjny Straży Miejskiej w Gdyni.
- 58 660 11 83 – gdyński Ekopatrol, codziennie w godz. 7.00–19.00.
- 606 907 740 – Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja”, konsultacje telefoniczne w godz. 7.00–15.00.
- 112 – sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, także niebezpieczne zdarzenia drogowe.
na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Dehnel i Miłoszewski wracają do klasyki, którą odkładali na później

Ponad 22 tysiące zgłoszeń w Gdyni. Jedno dotyczyło krowy z gąbki

50 gdyńskich szkół z laboratoriami AI. W siedmiu powstaną też pracownie STEM

45 gdyńskich placówek dostanie pieniądze na strefy wyciszenia

Obwodnica Witomina na finiszu. Kierowcy mogą pojechać nią przed kwietniem

Próby już trwają. „Wzgórze psów” trafi na dużą scenę Teatru Miejskiego

Ucieczka z Gdyni zakończyła się blokadą w Sopocie i zarzutami

Ponad milion złotych na asystentów międzykulturowych w 16 gdyńskich szkołach

Siesta Festival debiutuje w Gdyni. Mario Lucio zagra dwa razy

24 pieśni Schuberta i Barańczaka zabrzmią w kameralnym recitalu w Gdyni

Na Chyloni powstanie słoneczny dach dla strażaków. Dojdzie też magazyn energii

Strażacy z JRG 3 w Gdyni szkolili się w obsłudze dronów
![[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Arka Gdynia 0:0. Punkt w dziesiątkę w Betclic 1. lidze](/images/mecz/thumbnails/chrobry-glogow-arka-gdynia-03112026-00.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Chrobry Głogów – Arka Gdynia 0:0. Punkt w dziesiątkę w Betclic 1. lidze

Pomorskie drogi po Wszystkich Świętych: mniej rannych, więcej nietrzeźwych kierowców
Przydatne dane teleadresowe
- Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni - kontakt, oddziały, dostępność
- TBS Czynszówka Gdynia - kontakt, awarie, czynsze i dodatki mieszkaniowe
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 3 w Gdyni - kontakt, oferta i zapisy
- Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Nadleśnictwo Gdańsk - kontakt, drewno opałowe, zezwolenia i edukacja leśna
- PKP SKM Trójmiasto - kontakt, bilety, ulgi i dojazd
