Ucieczka z Gdyni zakończyła się blokadą w Sopocie i zarzutami

Policyjny radiowóz BMW stoi na jezdni podczas działań służb, w tle widać inne pojazdy policji i funkcjonariuszy.

FOT. Komenda Główna Policji

Policyjny pościg rozpoczął się w Gdyni, a zakończył na blokadzie przygotowanej przez sopockich funkcjonariuszy. W trakcie ucieczki kierowca wjechał na chodnik, gdzie stała kobieta. Zdążyła odskoczyć.

Około godziny 10 policjanci z Chyloni próbowali skontrolować zaparkowany samochód. Kierowca zablokował drzwi i gwałtownie ruszył. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, a dyżurny skierował im na pomoc kolejne patrole.

Więcej lokalnych informacji z Gdyni jest na twojagdynia.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na twojagdynia.pl/wydarzenie.

Według Komendy Głównej Policji mężczyzna ignorował polecenia i wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego. Omijając zator, wjechał na chodnik, na którym znajdowała się kobieta. W końcowej części pościgu uszkodził dwa policyjne radiowozy.

Dyżurny gdyńskiej Policji śledził sytuację na miejskich kamerach i koordynował położenie patroli. Wspólnie z dyżurnym z Sopotu zorganizował blokadę, na której zatrzymano kierowcę. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia dwóch radiowozów. Za zarzucane czyny grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

na podstawie: Komenda Główna Policji.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Główna Policji). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji