Różowa wstążka na ulicach Gdyni. Amazonki przypomniały o badaniach

Różowa wstążka na ulicach Gdyni. Amazonki przypomniały o badaniach

FOT. UM Gdynia

Różowe balony, transparenty i kobiety, które mają za sobą chorobę nowotworową – taki obraz pojawił się na ulicach Gdyni podczas Marszu Różowej Wstążki. Uczestniczki mówiły o profilaktyce, ale też o życiu po diagnozie. Trasa zakończyła się przy Pomniku Polski Morskiej, gdzie złożono kwiaty i znicz.

  • Amazonki wyszły na ulice z prostym przesłaniem
  • Trasa prowadziła przez centrum aż pod Pomnik Polski Morskiej
  • Po diagnozie potrzebne są badania i wsparcie innych

Amazonki wyszły na ulice z prostym przesłaniem

Marsz odbył się 17 października. Wzięły w nim udział amazonki z Gdyni i innych pomorskich klubów, ich rodziny i przyjaciele, mieszkańcy, parlamentarzyści oraz gdyńscy samorządowcy. Na niesionych banerach pojawiły się hasła „Wybieram życie” i „Rak to nie wyrok”.

Janina Łojba, prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich, podkreślała, że kobiety po leczeniu chcą własnym przykładem zachęcać do badań i pokazywać, że diagnoza nie musi oznaczać końca normalnego życia.

„Jesteśmy radosne, uśmiechnięte i chcemy, żeby tak było dalej. A mieszkańców zapraszamy na badania, bo to jest najważniejsze” – powiedziała Janina Łojba, prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich.

Wśród uczestniczek były kobiety, które od lat angażują się w pomoc innym pacjentkom. Irena mówiła o wolontariacie i wizytach w szpitalu. Z kolei Bożena, uczestnicząca w marszu od 22 lat, przyznała, że mimo upływu czasu przejście z banerami nadal jest dla niej silnym przeżyciem.

„Jestem trzydzieści parę lat po operacji, więc żyję i mam się dobrze. Dlatego wspieramy te kobiety i uczymy profilaktyki” – mówiła Irena, uczestniczka marszu.

Trasa prowadziła przez centrum aż pod Pomnik Polski Morskiej

Przemarsz rozpoczął się w południe przed Teatrem Miejskim. Uczestnicy przeszli:

  • ulicą Bema,
  • aleją Marszałka Piłsudskiego,
  • ulicą Świętojańską,
  • na Skwer Kościuszki.

Pod Pomnikiem Polski Morskiej złożono kwiaty i zapalono znicz. Na czele grupy szła Orkiestra Dęta Gminy Kosakowo, której muzyka wyznaczała rytm przemarszu. Po zakończeniu wydarzenia uczestnicy spotkali się w Domu Rzemiosła.

Wypowiedzi osób uczestniczących w marszu dotyczyły nie tylko badań przesiewowych. Beata Zastawna, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni, zwróciła uwagę, że każda kobieta może zgłosić się do lekarza także poza programem przesiewowym, jeśli zauważy u siebie niepokojącą zmianę. Wymieniła samobadanie i mammografię jako elementy czujności wobec własnego zdrowia.

„Należy się badać i korzystać z możliwości, które daje współczesna medycyna” – powiedziała Beata Zastawna, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni.

Po diagnozie potrzebne są badania i wsparcie innych

Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni, przypomniał, że wczesne wykrycie nowotworu poprawia rokowania. Zaznaczył również, że kobiety po diagnozie mogą liczyć na wsparcie grup amazonek podczas leczenia i powrotu do codziennego funkcjonowania. Samorząd realizuje programy profilaktyki zdrowotnej, obejmujące także działania związane z nowotworami.

Larysa Kramin, radna Gdyni, mówiła o znaczeniu badań z perspektywy własnych doświadczeń i historii znajomych kobiet, u których szybka reakcja pozwoliła rozpocząć leczenie odpowiednio wcześnie. Marsz miał więc dwa wyraźne wymiary: przypominał o regularnej profilaktyce i pokazywał, że osoby chorujące nie muszą zostawać z problemem same.

Dla kobiet, które nie mieszczą się w kryteriach badań przesiewowych, ważna pozostaje obserwacja własnego ciała. Niepokojąca zmiana lub wyczuwalny guzek są powodem, by zgłosić się do lekarza, niezależnie od wieku i udziału w programie profilaktycznym.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji