Prawie 200 dorszy w miejscu, gdzie nie było ich od dekad. Test dla naukowców

FOT. Natalia Opalińska / Akwarium Gdyńskie
W jednym z miejsc wypuszczania młodych dorszy naukowcy wyłowili niemal 200 jednorocznych ryb. Przez kilkadziesiąt lat nie odnotowywano tam obecności tego gatunku. Nie ma jednak pewności, czy złowione osobniki pochodzą z eksperymentu prowadzonego w ramach projektu ReCod.
- Dorsz dostał pomoc, ale morze nadal stawia trudne warunki
- Laboratorium ma rozwiązać problem, którego wcześniej nie dało się obejść
- Prawie 200 ryb daje nadzieję, ale nie potwierdza jeszcze sukcesu
Dorsz dostał pomoc, ale morze nadal stawia trudne warunki
Populacja dorsza bałtyckiego mocno się zmniejszyła. Wpłynęły na to między innymi nadmierne połowy oraz problemy z rozrodem. Od 1 stycznia 2020 roku połowy komercyjne dorsza zostały zakazane niemal na całym Bałtyku, ale sama ochrona ryb nie rozwiązała wszystkich problemów.
Dla rozwoju ikry potrzebne są odpowiednie zasolenie i natlenienie wody. Tymczasem część dawnych tarlisk jest dziś zbyt uboga w tlen i słabo zasolona. To oznacza, że młode ryby muszą przetrwać nie tylko trudny początek życia, ale też trafić do środowiska, w którym mają szansę się rozwijać.
Szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali, wspólnie z fundacją BalticWaters, rozpoczęli projekt ReCod. W laboratorium w Studsvik koło Nyköping odchowywane są dorsze od stadium larwalnego do młodocianego.
W ramach projektu ReCod badacze sprawdzają, czy dzięki zarybianiu można zwiększyć liczbę młodych dorszy w Bałtyku jako krok w kierunku wzmocnienia ich stad – czytamy w komunikacie Urzędu Miasta Gdyni.
Badacze próbują ominąć najbardziej niebezpieczny etap rozwoju – czas od wyklucia z ikry do pierwszych dni życia larwy. W pierwszej fazie eksperymentu rozmnażali dorsze w kontrolowanych warunkach, a następnie wypuszczali do morza kilkudniowe larwy. Chodziło o sprawdzenie, czy młode ryby przeżyją w Bałtyku i poradzą sobie w wybranych miejscach.
Laboratorium ma rozwiązać problem, którego wcześniej nie dało się obejść
Projekt nie polega wyłącznie na wyhodowaniu ryb i wypuszczeniu ich do morza. Naukowcy sprawdzają, czy taka metoda przynosi efekt i czy można ją później zastosować na większą skalę. Szczególne znaczenie ma sposób żywienia larw, ponieważ dla bałtyckiego dorsza nie opracowano wcześniej gotowej metody hodowli na tym etapie.
Nikt wcześniej nie opracował sposobu żywienia larw bałtyckiego dorsza, dlatego nie ma gotowej recepty, według której można postępować.
Vincent Neron, szef projektu ReCod, podkreśla, że badania mają pomóc w poznaniu wczesnego rozwoju ryb. Naukowcy obserwują ich zachowanie i potrzeby, aby lepiej przygotować młode dorsze do opuszczenia laboratorium.
Chcemy znaleźć sposób na skuteczną hodowlę odpornych i zdrowych młodych dorszy, które będą w stanie poradzić sobie z życiem w Bałtyku – dodaje Vincent Neron.
W 2026 roku w Studsvik uruchomiono nowoczesne laboratorium przeznaczone do dalszej hodowli ryb. To tam dorsze mają przechodzić kolejne etapy rozwoju, zanim zostaną przygotowane do życia w morzu.
Prawie 200 ryb daje nadzieję, ale nie potwierdza jeszcze sukcesu
Pod koniec wakacji młode dorsze oznakowano i przygotowano do życia w Bałtyku. W jednym z miejsc, gdzie wcześniej wypuszczano larwy, złowiono prawie 200 jednorocznych osobników. To istotny sygnał, zwłaszcza że przez kilkadziesiąt lat nie stwierdzano tam obecności dorsza.
Na razie nie udało się jednak jednoznacznie potwierdzić, że wyłowione ryby pochodzą właśnie z larw wypuszczonych w ramach ReCod. Wynik połowu nie jest więc jeszcze dowodem, że metoda zadziałała. Eksperyment trwa, a jego powodzenie będzie zależało zarówno od przeżywalności młodych ryb, jak i od warunków panujących na dawnych bałtyckich tarliskach.
Jeśli badania potwierdzą pochodzenie wyłowionych dorszy, zarybianie może stać się jednym z narzędzi odbudowy stad. Nie zastąpi jednak poprawy warunków w morzu – przy niedoborze tlenu i zbyt niskim zasoleniu nawet zdrowe, młode ryby będą miały ograniczone szanse na dalszy rozwój.
na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Natalia Opalińska / Akwarium Gdyńskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

CRASH Mondays w Gdyni rozbraja marketing i pokazuje jego prawdziwe kulisy

Gdyńskie szkoły sprawdzą schrony i przećwiczą ewakuację

Prawie 4 tysiące studentów rozpoczyna rok w WSAiB. AI w centrum inauguracji

Wiczlińska wraca do ruchu. Autobusy pojadą na całej trasie

80 donic przy Świętojańskiej zmieniło kolory. Jesień w Gdyni już widać

Dziewięć osobistych historii pokaże Gdynię z innej strony

Film, sztuczna inteligencja i mieszkańcy na ekranie. Trzy dni wydarzeń

Gdynia pyta o fajerwerki. Mieszkańcy ocenią, czy potrzebne są nowe zasady

Hejt i cyberprzemoc w gdyńskich szkołach. Policja rusza z warsztatami

Na gdyńskich ulicach odnowiono już 33 tys. m² oznakowania

21 historii, portowe światła i pytanie o gdyńskość. Nowa wystawa w Muzeum Emigracji

Ponad 600 seniorów rozpoczęło nowy rok na gdyńskim uniwersytecie

47 lat, 299 przejazdów i 3,2 książki. Taki jest statystyczny gdynianin

Bezpłatna grupa terapeutyczna dla nastolatków w Gdyni. Ruszyły zapisy
Przydatne dane teleadresowe
- ZUS Inspektorat w Gdyni - kontakt, godziny, emerytury i rejestracja online
- Oddział Celny Graniczny „Baza Kontenerowa” w Gdyni - kontakt, godziny i obsługa celna
- Muzeum Miasta Gdyni - kontakt, godziny, wystawy i dojazd
- Biblioteka Główna Akademii Marynarki Wojennej im. Lecha Kaczyńskiego - kontakt, godziny, katalog online
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 1 w Gdyni - kontakt, godziny, rejestracja
- Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdyni - egzaminy, zapisy, cennik
