Halina Prugar-Ketling dostanie Platynowe Lwy. W Gdyni przypomną jej montażowe arcydzieła

Halina Prugar-Ketling dostanie Platynowe Lwy. W Gdyni przypomną jej montażowe arcydzieła

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

W Gdyni ogłoszono wyróżnienie, które trafia do jednej z najważniejszych postaci polskiego montażu. Halina Prugar-Ketling odbierze tegoroczne Platynowe Lwy, a organizatorzy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych przypominają, że bez jej pracy wiele klasycznych tytułów wyglądałoby i brzmiało inaczej. Jej nazwisko prowadzi przez historię kina od Wajdy i Forda po Polańskiego i Żuławskiego. Podczas festiwalu uwagę widzów przyciągnie nie tylko sama nagroda, ale też spojrzenie na zawód, który zwykle pozostaje poza pierwszym planem.

  • Montażystka, która ułożyła rytm polskiego kina
  • „Panny z Wilka” i spotkanie z dorobkiem laureatki

Montażystka, która ułożyła rytm polskiego kina

Halina Prugar-Ketling należy do grona twórczyń, bez których powojenna historia polskiego filmu nie wyglądałaby tak samo. Z kinem związana jest od początku lat 50. XX wieku, a przez ponad cztery dekady zmontowała ponad sto produkcji – dokumentów, filmów fabularnych i realizacji telewizyjnych. W jej dorobku są tytuły, które dziś należą do kanonu: „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z marmuru”, „Panny z Wilka”, „Człowiek z żelaza”, „Nóż w wodzie” czy „Piłkarski poker”.

Współpracowała z najważniejszymi reżyserami polskiego kina. Przy montażu stawali obok niej m.in. Aleksander Ford, Janusz Morgenstern, Roman Polański, Jerzy Skolimowski, Andrzej Żuławski, Janusz Zaorski, Janusz Kijowski, Filip Bajon i przede wszystkim Andrzej Wajda. Z nim stworzyła wspólnie filmy, które weszły do ścisłego kanonu, a ich ostateczny rytm i dramatyczne napięcie w dużej mierze budował właśnie montaż.

„Jestem zaszczycona decyzją przyznania mi Platynowych Lwów za całokształt mojej ciężkiej pracy” – mówiła Halina Prugar-Ketling. Jak podkreśliła, filmy musiały być „czytelne i budzić emocje”, nawet jeśli jedne wymagały szybkiego tempa, a inne bardziej subtelnego opowiadania.

Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna FPFF, zwróciła uwagę, że dorobek laureatki robi ogromne wrażenie. Podkreśliła też, że tegoroczna edycja festiwalu będzie dobrą okazją, by przyjrzeć się temu, jak ważna dla kina jest intuicja montażystki i jej wpływ na ostateczny kształt filmu.

„Bez wyjątkowej filmowej intuicji Haliny Prugar-Ketling polskie kino nie byłoby takie same” – zaznaczyła Joanna Łapińska.

W podobnym tonie wypowiedział się Łukasz Ronduda, przewodniczący Rady Programowej FPFF. Nazwał Prugar-Ketling legendą polskiego kina i przypomniał, że pracowała z najwybitniejszymi autorami od lat 50. XX wieku. Zwrócił też uwagę, że Platynowe Lwy są ważnym sygnałem dla całego środowiska montażystów i montażystek, bo przypominają, jak istotna jest ta profesja w procesie tworzenia filmu.

„Panny z Wilka” i spotkanie z dorobkiem laureatki

Podczas festiwalu organizatorzy zaplanowali wydarzenia poświęcone twórczości laureatki. Pokażą „Panny z Wilka” Andrzeja Wajdy – film wybrany przez samą Halinę Prugar-Ketling jako jeden z jej ulubionych. To właśnie ten tytuł ma stać się punktem wyjścia do rozmowy o jej sposobie pracy, o rytmie scen i o tym, jak montaż potrafi zmienić ton całej opowieści.

W ramach masterclass Łukasz Knap i Rafał Listopad przyjrzą się jej dorobkowi z kilku stron – biograficznej, artystycznej i warsztatowej. W programie znajdą się fragmenty najważniejszych filmów, które montowała, a także urywki rozmowy przeprowadzonej przez Łukasza Knapa z artystką w cyklu „Notacje archiwalne” przygotowanym dla Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Organizatorzy zaznaczają, że sama laureatka nie będzie mogła pojawić się osobiście, więc spotkanie ma być także formą kontaktu z jej głosem i doświadczeniem.

Dla widzów i osób planujących udział w festiwalu ważne są też terminy sprzedaży. Organizatorzy podali, że:

  • sprzedaż pierwszej puli akredytacji rozpocznie się 7 lipca o godz. 12.00,
  • karnety trafią do sprzedaży w sierpniu,
  • bilety będą dostępne we wrześniu.
  1. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w Gdyni w dniach 21–26 września, a jego producentem jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni. Tegoroczne Platynowe Lwy będą więc nie tylko uhonorowaniem jednej z najważniejszych montażystek w historii polskiego kina, ale też okazją, by przypomnieć, jak wiele o filmie decyduje praca widoczna dopiero wtedy, gdy wszystko inne już na ekranie zagra.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.