Nowe pociągi za 858 mln zł. Dwa ostatnie składy wjadą na gdyńskie tory

Nowe pociągi za 858 mln zł. Dwa ostatnie składy wjadą na gdyńskie tory

FOT. Urząd Miasta w Gdyni

W sali Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego padły liczby, które dobrze pokazują skalę zmiany na regionalnej kolei. W tle są codzienne dojazdy, perony i tysiące podróży przez Gdynię, które dla wielu osób zaczynają się i kończą właśnie na torach. Samorząd zamyka teraz największy zakup taboru w swojej historii, a do floty mają jeszcze dołączyć dwa ostatnie elektryczne zespoły trakcyjne.

  • Pomorskie liczy pasażerów i domyka rekordowy zakup
  • W nowych składach są udogodnienia, które pasażerowie odczują od razu
  • Samorząd buduje flotę na lata, nie na jeden sezon

Pomorskie liczy pasażerów i domyka rekordowy zakup

W ubiegłym roku z regionalnych torów skorzystało ponad 75 milionów pasażerów. Polregio przewiozło 26,2 mln osób, a PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście przekroczyła granicę 50 mln. To właśnie ten ruch pokazuje, jak ważna dla Gdyni stała się kolej w codziennych dojazdach – do pracy, szkół i sąsiednich miast. Dla pasażerów liczy się tu nie tylko liczba połączeń, ale też stan pociągów i dostępne udogodnienia.

„Jestem dumny z tego projektu. Jego skala jest ogromna. To 23 pociągi za 858 mln zł” – powiedział Adam Gawrylik, członek zarządu województwa pomorskiego.

Zakup był możliwy dzięki europejskim funduszom i decyzjom Zarządu Województwa Pomorskiego. Samorząd podkreśla, że inwestycja ma wspierać transformację energetyczną regionu i cele klimatyczne Unii Europejskiej, a więc stopniowo zastępować starszy, bardziej energochłonny tabor nowymi, elektrycznymi składami.

W nowych składach są udogodnienia, które pasażerowie odczują od razu

Do ruchu trafiło już 20 składów, z czego trzy kursują na liniach Polregio. W środku pasażerowie mają klimatyzację, Wi-Fi, gniazdka elektryczne, defibrylatory AED i pętle indukcyjne dla osób słabosłyszących. Ważna jest też niskopodłogowa konstrukcja, bo ułatwia wejście osobom starszym, pasażerom z niepełnosprawnościami i rodzicom z wózkami.

„Zwiększa się bezpieczeństwo, a podróż koleją staje się wygodniejsza i bardziej przyjazna” – zaznaczył Tomasz Gałązka, dyrektor zarządzający ds. inwestycji.

To nie jest detal techniczny, który znika po wyjściu z pociągu. Na stacjach i przystankach w Gdyni taki standard przekłada się na zwykłą codzienność: łatwiejsze wejście, spokojniejszą podróż i lepsze warunki dla osób, które koleją poruszają się regularnie.

Samorząd buduje flotę na lata, nie na jeden sezon

Rekordowy zakup nie kończy większych zmian w taborze. W ostatnich latach samorząd województwa kupił łącznie 45 pojazdów dla pasażerów, a kontrakty zawarte na lata 2022–2029 opiewają łącznie na 2,1 mld zł. To pokazuje, że kolejowa modernizacja na Pomorzu została wpisana w dłuższy plan, a nie w jednorazowy zryw.

Dwa ostatnie pojazdy, które mają jeszcze zasilić flotę, wyruszą w lipcu i pojawią się także na gdyńskich torach. Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim bardziej przewidywalny standard podróży – nie tylko na głównych liniach, ale również tam, gdzie każdego dnia zaczyna się i kończy dojazd do miasta.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Gdyni). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.