Helena wchodzi w wiek bez taryfy ulgowej - „Stara baba” gra po swojemu

2 min czytania
Helena wchodzi w wiek bez taryfy ulgowej - „Stara baba” gra po swojemu

FOT. Gdyńskie Centrum Kultury

W „Starej babie. Tragedii antycznej” grupa W Kaczych Butach bierze na warsztat temat, który wielu zna z życia, ale na scenie trafia się nieczęsto - rozpad związku, lęk przed upływem czasu i to nieprzyjemne poczucie, że nagle wszystko zaczyna się sypać. Helena zostaje sama, mąż odchodzi do młodszej kobiety, a razem z nim znika jej dotychczasowy punkt oparcia.

  • „Stara baba. Tragedia antyczna” podaje współczesny kryzys w rymach i z chórem
  • W Kaczych Butach wracają po raz czwarty i znów grają po swojemu

„Stara baba. Tragedia antyczna” podaje współczesny kryzys w rymach i z chórem

Tu jednak nie ma miejsca na grzeczne roztrząsanie dramatu. Przyjaciółki podpowiadają Helenie, że nie wszystko jest jeszcze przesądzone, a ona sama próbuje się podnieść - idzie na fitness, rozgląda się za romansem i sprawdza, czy takie proste ruchy naprawdę mogą zmienić życie na dobre. 🙂

Autor tekstu, Szymon Jachimek, opisał tę historię w formie zaskakująco klasycznej - jak współczesny kłopot zamknięty w kostiumie antycznej tragedii. Na scenie pojawiają się więc chór, Olimp i rymowane kwestie, które nadają całości przewrotny, lekko ironiczny rytm.

W Kaczych Butach wracają po raz czwarty i znów grają po swojemu

Za spektaklem stoją aktorzy-amatorzy z grupy W Kaczych Butach, prowadzeni przez Magdalenę Bochan-Jachimek. To ich czwarta produkcja w repertuarze, po „Miłości bliźniego”, „Umowie o arcydzieło” i „Superświetnie”, więc widać tu już zespół, który wie, jak pracować na własnym scenicznym języku 🎭

W muzyce też nie ma przypadkowości. Wykorzystano melodie autorstwa i w aranżacji Anny Wiosny Rogowskiej, a także muzykę grecką - tradycyjną i inspirowaną tradycyjną. Dzięki temu „Stara baba” nie tylko opowiada o przemijaniu, ale robi to z wyczuciem rytmu, który dobrze klei się z antyczną formą i współczesnym nerwem całej historii.

na podstawie: GCK.

Autor: krystian