GCK Gdynia: Psiunio | spektakl w gwiazdorskiej obsadzie

Zabawne dialogi, brawurowa gra aktorów i cała prawda o związku pomiędzy kobietą a mężczyzną w fantastycznej gwiazdorskiej obsadzie!
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Równie często uwielbiany, co niedoceniany. Okazuje się, że czasami wie więcej niż nam się wydaje. Czy może celowo uciec z domu, aby uświadomić właścicielom coś, czego sami nie są w stanie zauważyć?
Małżeństwo ze stażem, odchowanym synem i… ukochanym psem. Gdy ten niespodziewanie znika, w pozornie spokojne życie wkrada się … no właśnie… wpadnijcie na spektakl i sami zobaczcie.
Psiunio” to tragikomedia, która dzięki humorystycznym dialogom i brawurowej grze aktorów obnaża słabości związku pomiędzy kobietą a mężczyzną oraz przedstawia relacje międzyludzkie w zupełnie nowym świetle.



Spektakl Centrum Kultury w Gdyni jest rzetelnie przygotowaną, słodko-gorzką tragikomedią, w której refleksja skutecznie wypiera śmiech
Trójmiasto.pl
Koncert gry aktorskiej. Grzegorz Chrapkiewicz nadał przedstawieniu żywe tempo, nie gubiąc jednak efektów psychologicznych i wydobywając delikatne półtony nastrojowe
Dziennik Bałtycki
Gdyńskie Centrum Kultury,
gck.gdynia.pl/teatr/psiunio-2023/
Ostatnie Artykuły

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

Gdyńska marina zamienia się w klasę dla najmłodszych. Rusza morska lekcja

Dziki w Gdyni przestają być chaosem. Rusza nowy etap działań

W Gdyni rozmawiano o AI i HR. Konferencja pomogła też uczniom

Czterdzieści lat zmian i energii – SP 42 świętuje jubileusz

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Pożar przy Północnej. Dogaszanie trwa, śledczy czekają

Żonkile wracają na ulice Gdyni i niosą wsparcie dla hospicjum

Biblioteka Mały Kack pokazuje, jak kultura robi się bardziej dostępna

W Gdyni sala pękała w szwach. Medycy rozmawiają o leczeniu bólu

Gdyński maratończyk zamknął karierę w Bostonie. Na mecie miał cały świat

Borsuk wracał do Wielkiego Kacka. Strażnicy wywieźli go do lasu

