Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Gdynia

To był bardzo wyjątkowy finisz Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim! Łukasz Kujawski i Marek Kowalski przekroczyli linię mety, trzymając się za ręce. Kujawski wyprzedził Kowalskiego o „czubek nosa”. Wśród kobiet najszybsza była Monika Andrzejczak. W biegu głównym na dystansie 10 kilometrów, który odbył się w niedzielę 13 maja, wystartowało 2 797 uczestników. Dużym powodzeniem cieszyły się również sobotnie biegi młodzieżowe, malucha i marsze nordic walking – wzięło w nich udział 1 165 osób. W sumie dwudniowy Bieg Europejski z PKO Bankiem Polskim przyciągnął blisko 4 000 miłośników aktywnego spędzania czasu.

Łukasz Kujawski i Marek Kowalski znają się od lat. Obaj pochodzą z Żukowa i mają za sobą wiele wspólnych treningów.
Pomysł na takie zakończenie dzisiejszego biegu zrodził się mniej więcej na szóstym kilometrze. Wiadomo, że jeden z nas musiał być minimalnie szybszy, ale obaj czujemy się zwycięzcami – powiedzieli biegacze tuż po przekroczeniu linii mety. Kujawski zanotował czas 31:40, Kowalski 31:41. Podium uzupełnił Piotr Mielewczyk z czasem 31:52. Podobnie jak w ubiegłym roku w majowej odsłonie PKO Grand Prix Gdyni nie wystartował Tomasz Grycko, który w ostatnich latach zdecydowanie dominuje w gdyńskim cyklu.
Wśród kobiet zwyciężyła Monika Andrzejczak (34:45). Jako druga linię mety przekroczyła Marta Łagownik (36:20), a trzecia była Ewelina Paprocka (36:55).
Szczegółowe wyniki wszystkich uczestników Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim dostępne są na www.gdyniasport.pl.
 
Sportowo i europejsko 
Początek maja to kumulacja wydarzeń związanych z Europą: rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej oraz Dzień Europy. Tradycją jest, że Gdynia świętuje na sportowo. Daniem głównym dwudniowego Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim była rywalizacja na 10 kilometrów. Tysiące zawodników wyruszyło na trasę w niedzielę, punktualnie o godzinie 10:00.
W zeszłym roku „serce zawodów” zlokalizowane było w okolicach gdyńskiego Forum Sportu, jednak powróciliśmy na Skwer Kościuszki. Majowe słońce sprawia, że radość z biegania w tym miejscu jest jeszcze bardziej odczuwalna. Cieszę się, że po raz kolejny jest nas tak wielu! – powiedział tuż przed startem wiceprezydent Gdyni Bartosz Bartoszewicz.
 
Przystawkami do dania głównego był zestaw sobotnich atrakcji. Nie tylko sportowych, jak marsze nordic walking oraz biegi dla dzieci i młodzieży, ale również rekreacyjnych. W Parku Rady Europy odbył się festyn, podczas którego całe rodziny chętnie korzystały ze strefy zabaw, konkursów czy przejażdżek końmi z gdyńskiego ośrodka hipoterapii. Była również możliwość bezpłatnego przebadania się czy sprawdzenia sił w zumbie.

Gdynia Arena na medalu
Uczestników Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim spontanicznie dopingowali bliscy i mieszkańcy, ale również zorganizowani w strefy kibicowania uczniowie gdyńskich szkół. Przy trasie rozstawiono sześć kolorowych i głośnych stanowisk, przy których w biegaczy wstępowały nowe siły.

Za linią mety na każdego, komu udało się pokonać 10 kilometrów czekała nagroda w postaci wyjątkowego medalu, na którym widniała trójwymiarowa makieta Gdynia Areny. Wszystko zgodnie z tegorocznym zamysłem, według którego medale nawiązują do gdyńskich obiektów wzniesionych w dekadach, z którymi związane są korzenie poszczególnych biegów.
 
Aktywne pokolenia
W Biegu Europejskim z PKO Bankiem Polskim uczestniczyły dosłownie całe rodziny. Najstarszy uczestnik imprezy wystartował w marszu nordic walking. Pan Dionizy Ziołkowski z Gdyni udowodnił, że w wieku 89 lat można być bardziej aktywnym i uśmiechniętym od niejednego nastolatka. Najmłodszych należało oczywiście szukać wśród startujących w Biegu Malucha – 150 metrów, oczywiście wraz z rodzicami, pokonało aż siedmioro małych sportowców urodzonych w tym roku.
 
Podczas Biegu Europejskiego z PKO Bankiem Polskim można było połączyć sportową pasję z ideą dobroczynności. Wielu biegaczy przyłączyło się do akcji charytatywnej na rzecz Arkadiusza, który
w 2002 roku doznał urazu odcinka szyjnego kręgosłupa i porażenia kończyn. Do codziennego funkcjonowania niezbędny jest mu specjalistyczny rower rehabilitacyjny. Dzięki biegaczom, którzy ruszyli na trasę z przypiętą kartką „biegnę dla Arkadiusza” cel jest coraz bliżej. Darowiznę na rower dla Arkadiusza przekaże Fundacja PKO Banku Polskiego.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież