[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga: Arka znów wygrywa w Słupsku. 72:84 i udany powrót Łączyńskiego

[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga: Arka znów wygrywa w Słupsku. 72:84 i udany powrót Łączyńskiego

Dwa kolejne zwycięstwa nad słupszczanami miała przed sobotnim wyjazdem AMW Arka Gdynia – teraz dopisała trzecie, wygrywając z Energą Czarnymi Słupsk 84:72 w piątej kolejce PGE Basket Ligi. Gdynianie zajmują szóste miejsce z ośmioma punktami, a gospodarze pozostają na piętnastej pozycji z dorobkiem pięciu punktów.

Słupsk znów okazał się dla Arki dobrym adresem. Poprzednia wizyta, 17 stycznia 2026 roku, przyniosła jej zwycięstwo 90:76. Przed sobotnią potyczką bilans pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań wynosił 3:2 dla gdynian. To nie była jednak wycieczka po łatwy sukces. Niemal pełne trybuny hali Gryfia zobaczyły gospodarzy, którzy jeszcze dwie minuty przed finiszem mieli tylko pięć punktów straty.

Dla kibiców z Gdyni ten wynik ma dodatkowy smak: to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Arki w sezonie. Zdobyte przy skromnej rotacji, bo Mantas Cesnauskis skorzystał z zaledwie siedmiu zawodników. W takim układzie szczególnie cenny okazał się powrót Kamila Łączyńskiego, nieobecnego w poprzednim meczu z powodu urazu.

Pięć punktów zapasu, potem po jednym więcej

Spotkanie rozpoczęte w sobotę, 31 października, o godzinie 18:30 od pierwszej kwarty układało się korzystnie dla przyjezdnych. Arka wygrała otwierające dziesięć minut 21:16. Pięciopunktowa zaliczka dawała jej dobry punkt wyjścia, ale nie pozwalała jeszcze myśleć o spokojnym wieczorze. Słupszczanie potrzebowali zwycięstwa po czterech ligowych porażkach i mieli przed sobą mnóstwo czasu na odpowiedź.

Druga odsłona przyniosła więcej punktów po obu stronach. Czarni zdobyli ich 23, poprawiając swój dorobek z pierwszej kwarty o siedem. Gdynianie znaleźli jednak odpowiedź w ataku i uzyskali 24 punkty. Na półmetku było 45:39 dla Arki. Gospodarze punktowali więc wyraźnie lepiej niż na początku, lecz w rozliczeniu tej części spotkania stracili jeszcze jedno oczko.

Warto pamiętać, że oba zespoły weszły w sezon po istotnych zmianach. Cesnauskis 24 września mówił o budowie składu z myślą o poprawieniu słabości z poprzednich rozgrywek; latem do Gdyni trafiło siedmiu zawodników. W Słupsku przebudowa była jeszcze głębsza. Przed startem sezonu zespół powierzono dotychczasowemu asystentowi Krzysztofowi Szablowskiemu, a z wcześniejszej drużyny pozostał Jan Pluta. Sobotni mecz pokazał, jak różne są na razie ligowe efekty tych zmian.

Trzecia kwarta znów dała Arce minimalną przewagę: 22:21. Łącznie oznaczało to prowadzenie 67:60 przed ostatnią częścią. Dwie środkowe odsłony goście wygrali zatem zaledwie dwoma punktami, ale dla gospodarzy właśnie to było kłopotem. Ani lepsza zdobycz w drugiej kwarcie, ani 21 punktów w trzeciej nie pozwoliły im zmniejszyć dystansu w kwartalnym bilansie.

Najświeższe wiadomości z Gdyni czekają na stronie głównej twojagdynia.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Łączyński trafił wtedy, gdy zrobiło się gorąco

Siedem punktów różnicy nie rozstrzygało sprawy. Czarni, do których składu wrócili Dominik Grudziński i Djordje Dimitrijević, w czwartej kwarcie zbliżyli się do gości. Dwie minuty przed ostatnią syreną wynik wynosił 69:74. Z gdyńskiej perspektywy był to moment, w którym udany wyjazd wciąż mógł wymknąć się z rąk.

Wtedy Łączyński trafił zza łuku. Jego trójka dała Arce prowadzenie 77:69 i zatrzymała pogoń miejscowych. Powracający po urazie zawodnik zakończył spotkanie z 11 punktami, a ten rzut miał szczególne znaczenie dla losów meczu. Ostatecznie gdynianie wygrali czwartą kwartę 17:12, dokładając do wcześniejszej przewagi kolejnych pięć punktów.

Nie wszystko w statystykach przemawiało za gośćmi. Walkę na tablicach wygrali słupszczanie – 37:33. Obie drużyny zanotowały po 11 strat, a w asystach różnica była niewielka: 15:14 dla Arki. Zwycięzcy nie potrzebowali więc przewagi w każdym elemencie. Zyskali za to coś bardzo konkretnego: wygrali wszystkie cztery kwarty, choć dwie tylko jednym punktem.

Do Gdyni wracają z dwunastopunktowym zwycięstwem i miejscem w górnej części tabeli. Dziewięć pozycji oraz trzy punkty dzielą ich od Czarnych, którzy mają już bilans 0–5. Dla Arki najcenniejsze jest jednak przełożenie dobrych momentów na wyjazdowy wynik – również wtedy, gdy rywal jeszcze blisko finiszu naciskał.

Energa Czarni SłupskStatystykaAMW Arka Gdynia
72Punkty84
Green Dominic (13)Najlepiej punktującyK. Suurorg (20)
37Zbiórki33
R. Carpenter (7)Top zbiórkiVucic Mate (9)
14Asysty15
Veinot Keevan (6)Top asystyK. Suurorg (4)
11Straty11
283PT %33
Green Dominic (2)Top 3PTGarbacz Jakub (3)
5Punkty w tabeli8
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły