[KOSZYKÓWKA] AMW Arka Gdynia – WKS Śląsk Wrocław 95:70 w Orlen Basket Lidze. Czwarta wygrana z rzędu

[KOSZYKÓWKA] AMW Arka Gdynia – WKS Śląsk Wrocław 95:70 w Orlen Basket Lidze. Czwarta wygrana z rzędu

Trzy kolejne zwycięstwa nad Śląskiem mieli już za sobą gdynianie, a niedzielne otwarcie sezonu dopisało do tej serii następne: AMW Arka Gdynia wygrała u siebie z WKS Śląskiem Wrocław 95:70. Po pierwszej kolejce Orlen Basket Ligi Arka zajmuje drugie miejsce z dwoma punktami, zaś wrocławianie są na trzynastej pozycji z jednym punktem.

Ostatni rozdział tej rywalizacji przed niedzielnym meczem też należał do Arki. W maju gdynianie wygrali we Wrocławiu 71:54. Bilans pięciu poprzednich spotkań wynosił jednak tylko 3:2 na ich korzyść, więc choć seria przemawiała za gospodarzami, nowy sezon otwierał się z nowymi składami i oczekiwaniami. Na parkiecie szybko stało się jasne, że Arka zamierza podtrzymać dobrą passę.

Arka od pierwszej kwarty budowała przewagę

Gospodarze prowadzili od początku i ani razu nie pozwolili Śląskowi wyjść na prowadzenie. Po pierwszych dziesięciu minutach było 26:17. Dziewięć punktów różnicy dawało gdynianom solidny punkt wyjścia, ale wciąż wymagało konsekwencji w kolejnych kwartach. Arka ją pokazała: nie ograniczyła się do dobrego otwarcia, tylko dalej powiększała dorobek, nie tracąc przewagi.

Druga kwarta przyniosła wynik 27:19 dla gospodarzy. Gdy zespoły schodziły do szatni, tablica pokazywała już 53:36. Z perspektywy gdyńskich kibiców szczególnie dobrze wyglądała regularność miejscowych: po 26 punktach w pierwszej odsłonie dołożyli 27 w następnej. Śląsk zdobył w tym czasie odpowiednio 17 i 19 punktów, więc jego strata rosła z kwarty na kwartę.

Arka grała przy tym bez Jarosława Zyskowskiego. Zawodnik doznał wcześniej urazu kolana i przeszedł artroskopię. Mimo tej nieobecności gospodarze znaleźli sposób na skuteczny atak. Przed sezonem trener Mantas Česnauskis mówił, że po czwartym miejscu w poprzednich rozgrywkach drużynę przebudowano z myślą o poprawieniu jej słabszych stron. Niedzielny występ był pierwszą ligową okazją, by zobaczyć nową wersję zespołu w meczu o punkty.

Największa różnica w trzeciej kwarcie

Po dwóch kwartach Arka miała 17 punktów zapasu, a w trzeciej jeszcze go zwiększyła. Gospodarze wygrali tę część 24:14 i przed ostatnimi dziesięcioma minutami prowadzili 77:50. W trakcie spotkania przewaga gdynian wzrosła nawet do 32 punktów. Dla Śląska oznaczało to trudne zadanie: odrobić nie tylko stratę z otwarcia, lecz także kolejne punkty oddane rywalom w trzeciej odsłonie.

Wrocławianie wygrali ostatnią kwartę 20:18, ale nie zmieniło to obrazu całego meczu. Arka zakończyła go wynikiem 95:70, mając po swojej stronie trzy pierwsze kwarty i prowadzenie od startu do końca. Śląsk zdołał zmniejszyć różnicę względem stanu po trzeciej odsłonie tylko o dwa punkty.

Liczby dobrze pokazują, skąd wzięła się przewaga gospodarzy. Arka miała 41 zbiórek przy 25 Śląska oraz 27 asyst przy 20 rywali. Jej skuteczność rzutów wyniosła 69 procent wobec 48 procent wrocławian. Goście popełnili mniej strat, osiem przy jedenastu gdynian, lecz w pozostałych przytoczonych statystykach wyraźnie ustępowali miejscowym.

Dla Arki to efektowny początek ligowych rozgrywek przed własną publicznością i czwarty kolejny triumf nad Śląskiem. Dla wrocławian, którzy tuż przed sezonem zakontraktowali Paula Scruggsa i rozwiązali umowę z Mattem Rogersem, to otwarcie zakończone porażką oraz trzynastym miejscem w tabeli. W Gdyni pierwszy mecz dał kibicom zarówno wynik, jak i czytelny obraz tego, co wydarzyło się na parkiecie: miejscowi szybko zdobyli przewagę i przez trzy kwarty ją powiększali.

AMW Arka GdyniaStatystykaWKS Śląsk Wrocław
95Punkty70
Stein Alex (22)Najlepiej punktującyA. Hickey (14)
41Zbiórki25
Vucic Mate (10)Top zbiórkiRobinson Devin (10)
27Asysty20
Vucic Mate (8)Top asystyScruggs Paul (6)
11Straty8
393PT %30
Garbacz Jakub (4)Top 3PTA. Hickey (2)
2Punkty w tabeli1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji