Kilkaset osób połączyło morze, punk rock i jamajskie ska w Gdyni

Kilkaset osób połączyło morze, punk rock i jamajskie ska w Gdyni

FOT. UM Gdynia

Na jednej scenie spotkały się marynarskie pieśni, punk-rockowa energia i rytmy ska z Jamajki. W Gdyni odbyła się pierwsza edycja festiwalu Mor-Ska Opowieść, który przez dwa dni przyciągnął kilkaset osób. Publiczność usłyszała zarówno autorskie piosenki morskie, jak i premierowe aranżacje oraz zagranicznych gości.

  • Morskie pieśni zabrzmiały w kilku muzycznych odsłonach
  • Frekwencja pokazała, że muzyka morska nadal ma publiczność
  • Sala Klubu 3 Flotylli stała się sceną dla morskiej opowieści

Morskie pieśni zabrzmiały w kilku muzycznych odsłonach

Mor-Ska Opowieść połączyło środowiska kojarzone dotąd z różnymi gatunkami. Tradycyjna muzyka morska pojawiła się obok punk rocka i ska, stylu wywodzącego się z Jamajki. Organizatorzy sięgnęli przy tym nie tylko po klasyczne żeglarskie brzmienia, lecz także po utwory związane z portową pracą, buntem i codziennością ludzi morza.

Mor-Ska Opowieść było pierwszym tego typu wydarzeniem w Gdyni, które w trakcie dwóch dni połączyło kilka gatunków muzycznych – podkreśla Michał Miegoń, organizator festiwalu.

W programie znaleźli się Olaf Deriglasoff z zespołem, Trzy Majtki, Zawisza Czarny, The Stylacja oraz czeska formacja Pirates of the Pubs. Wystąpiła także grupa Queens Anne’s Revenge. Deriglasoff, kojarzony z trójmiejską sceną alternatywną i zespołami takimi jak Kury, Homo Twist czy Kazik na Żywo, przygotował z okazji stulecia Gdyni marynarski set z premierowymi aranżacjami utworów ze swojego repertuaru.

Frekwencja pokazała, że muzyka morska nadal ma publiczność

W ciągu dwóch dni koncerty obejrzało kilkaset osób. Zdaniem organizatora zainteresowanie festiwalem potwierdziło, że morskie pieśni wciąż są ważną częścią muzycznej tożsamości Gdyni, a ich połączenie z nowocześniejszymi gatunkami może przyciągnąć różnorodną publiczność.

Tradycja morskich utworów była przefiltrowana przez punk-rockowe brzmienie, ale i przez muzykę ska, wywodzącą się z Jamajki – mówi Michał Miegoń.

Występ czeskich Pirates of the Pubs wniósł do programu mocno punkowy charakter. Muzycy pojawili się w strojach nawiązujących do dawnych piratów. Z kolei obecność zespołów wykonujących klasyczne pieśni morskie pozwoliła zachować związek festiwalu z tradycją żeglarską. Dzięki temu publiczność mogła usłyszeć różne sposoby opowiadania o morzu – od repertuaru zakorzenionego w historii pracy na statkach i w portach po współczesne, ostrzejsze interpretacje.

Sala Klubu 3 Flotylli stała się sceną dla morskiej opowieści

Koncerty odbyły się w Sali Widowiskowej Klubu 3 Flotylli Okrętów „Grom”. Przestronne wnętrza i obecne w nich elementy związane z dziejami floty pasowały do tematyki wydarzenia, a wybór miejsca dodatkowo połączył muzykę z morskim dziedzictwem Gdyni.

Za organizację odpowiadali Michał Miegoń i Fundacja Pura. Po frekwencji pierwszej edycji zapowiadają przygotowanie kolejnych koncertów poświęconych muzyce morskiej oraz innym gatunkom. Dla odbiorców oznacza to możliwość dalszego spotkania z repertuarem, który łączy tradycję portową z punk rockiem i ska.

na podstawie: Urząd Miasta Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gdynia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji