Uwaga! Burze w strefie brzegowej/1 (komunikat RSO) Uwaga! Burze/1 (komunikat RSO)

Prawie każdy pies z „Ciapkowa” znajduje dom. Adopciaki spotkały się w Gdyni

Prawie każdy pies z „Ciapkowa” znajduje dom. Adopciaki spotkały się w Gdyni

FOT. Urząd Miasta

W Parku Kolibki trudno było przejść obojętnie obok tylu merdających ogonów i psów, które kiedyś czekały na swoją szansę w schronisku. Podczas czwartego Gdyńskiego Pikniku Psów Adoptowanych spotkali się opiekunowie i ich czworonożni przyjaciele. Była to okazja do rozmów o codziennym życiu z adoptowanym zwierzęciem, ale też do pokazania, jak wiele takich historii kończy się stałym domem.

  • Setki psów i opiekunów pojawiły się w Parku Kolibki
  • „Ciapkowo” podaje liczby adopcji psów i kotów
  • Schronisko rozwija pawilony, ale dom pozostaje najważniejszy

Setki psów i opiekunów pojawiły się w Parku Kolibki

Piknik organizowany przez OTOZ Animals Schronisko „Ciapkowo” stał się corocznym spotkaniem rodzin, które zdecydowały się przyjąć pod swój dach psa z gdyńskiego azylu. Wśród uczestników znalazły się setki osób wraz ze swoimi zwierzętami.

Na miejscu działały stoiska z wyposażeniem dla psów. Opiekunowie mogli kupić między innymi:

  • legowiska,
  • smycze,
  • szelki,
  • przysmaki.

Rozmowy dotyczyły także żywienia i zachowania zwierząt. Porad udzielali behawioryści, a pracownicy schroniska prowadzili działania edukacyjne. Dla osób rozważających adopcję takie spotkanie mogło być sposobem na sprawdzenie, z czym wiąże się opieka nad psem jeszcze przed podjęciem decyzji.

Adopcja psa to odpowiedzialna decyzja, ale także szansa na stworzenie wyjątkowej relacji i podarowanie zwierzęciu bezpiecznego, pełnego troski domu – mówi Rafał Geremek, wiceprezydent Gdyni.

Jak dodał, wydarzenie pozwala porozmawiać ze specjalistami, rozwiać wątpliwości i lepiej przygotować się do adopcji. Podkreślił również zaangażowanie mieszkańców w pomoc zwierzętom.

„Ciapkowo” podaje liczby adopcji psów i kotów

Według danych przekazanych przez schronisko niemal wszystkie psy trafiające do „Ciapkowa” znajdują stałe domy. To około tysiąca zwierząt rocznie. W przypadku kotów odsetek adopcji wynosi około 80 procent, czyli do nowych opiekunów trafia mniej więcej 600 mruczków w ciągu roku.

To niesamowite uczucie widzieć naszych podopiecznych tak szczęśliwych w towarzystwie swoich opiekunów – mówi Anna Elgert, zastępca kierownika schroniska OTOZ Animals „Ciapkowo”.

Jej zdaniem PSIknik pomaga promować adopcję i pokazuje dalsze losy zwierząt, które wcześniej przebywały w azylu. Spotkanie przypomina też, że decyzja o przyjęciu psa lub kota nie kończy się na samej adopcji. Oznacza wieloletnią opiekę, wydatki, czas poświęcony na naukę oraz dostosowanie codzienności do potrzeb zwierzęcia.

Schronisko rozwija pawilony, ale dom pozostaje najważniejszy

OTOZ Animals „Ciapkowo” jest gdyńskim schroniskiem dla bezdomnych zwierząt. Placówka rozwija swoją infrastrukturę i buduje kolejne pawilony, aby poprawiać warunki pobytu psów i kotów.

Nawet dobrze przygotowane schronisko nie zastąpi jednak własnego domu. Dlatego pracownicy „Ciapkowa” wspierają osoby zainteresowane adopcją i zachęcają, by przed wyborem zwierzęcia uwzględnić jego potrzeby oraz własne możliwości. Statystyki adopcji pokazane podczas pikniku dają mieszkańcom konkretny obraz skali pomocy – każdego roku setki psów i kotów opuszczają schronisko na stałe.

na podstawie: UM Gdynia.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji