Parada wróciła na bulwar. Klucze do Gdyni trafiły do ludzi morza

Na Bulwarze Nadmorskim znów zabrzmiały szanty, a między spacerowiczami pojawił się barwny pochód, który przypomniał o morskim rodowodzie Gdyni bez podnoszenia głosu, za to z dużą siłą symbolu. Sobota przyniosła powrót parady Święta Morza – tradycji sprzed lat, która po długiej przerwie wróciła do miejskiego kalendarza i od razu przyciągnęła całe przekrój miasta. Na końcu pochodu nie było fajerwerków. Był gest, który w Gdyni znaczy więcej niż niejedno przemówienie: przekazanie kluczy ludziom morza.
- Parada, która znów połączyła różne środowiska Gdyni
- Wnuczka Tadeusza Wendy i seniorzy w jednym marszu
- Klucze do miasta w rękach ludzi morza
Parada, która znów połączyła różne środowiska Gdyni
Przez Bulwar Nadmorski przeszli żeglarze, harcerze, uczniowie, przedszkolaki, Kaszubi, morsy, seniorzy, samorządowcy, radni i zwykli gdynianie. Każda z tych grup niosła własny ton, ale razem stworzyły obraz miasta, które od początku rosło przy porcie i na pracy związanej z morzem. Nad pochodem unosiły się szanty w wykonaniu Męskiego Chóru Szantowego „Zawisza Czarny”. Rytm marszu i muzyki układał się w opowieść o Gdyni bez szkolnej pompy, za to z wyraźnym poczuciem wspólnoty.
To właśnie ten powrót do dawnego zwyczaju najmocniej wybrzmiał podczas sobotniego wydarzenia. Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni, podkreślał, że chodzi o odwołanie do korzeni sięgających 1932 roku. Jak mówił, paradę przygotowano przede wszystkim dla mieszkańców, by mogli pokazać swoje przywiązanie do miasta.
„Wracamy do wspaniałych tradycji z 1932 roku. To parada przede wszystkim dla mieszkańców” – mówił Tadeusz Szemiot.
W roku stulecia nadania Gdyni praw miejskich taki powrót ma dodatkowy ciężar. Nie jest tylko efektowną atrakcją na jeden dzień. To także przypomnienie, że historia miasta nie składa się wyłącznie z oficjalnych dat, lecz również z rytuałów, które potrafią zbudować więź między kolejnymi pokoleniami.
Wnuczka Tadeusza Wendy i seniorzy w jednym marszu
Wśród uczestników pojawiła się Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczka inżyniera Tadeusza Wendy, jednego z najważniejszych ludzi dla dziejów Gdyni. Jej obecność dodała paradzie osobistego wymiaru. To nie była tylko reprezentacja, ale wyraźny znak ciągłości, który dobrze współgrał z obchodami przypominającymi o morskim i portowym DNA miasta.
„Dziś bulwar, przepiękne stroje, wszyscy razem, uśmiechnięci. Myślę, że dziadek byłby zachwycony” – powiedziała Hanna Wenda-Uszyńska.
W tym samym pochodzie szli także seniorzy z Gdyni, których nie zniechęcił ani upał, ani długi marsz wzdłuż morza. To ważny obraz, bo właśnie oni często nadają miejskim uroczystościom najprostszy, najbardziej szczery sens. Bez oficjalnych gestów, za to z obecnością, która mówi sama za siebie.
„Nie wyobrażamy sobie, żeby nas tutaj dzisiaj nie było” – mówiła Bożena Zglińska, dyrektor Centrum Aktywności Seniora w Gdyni.
Ich udział sprawił, że parada nie wyglądała jak zamknięty spektakl dla wybranych. Raczej jak otwarte, miejskie święto, w którym każdy mógł odnaleźć swój fragment. Jedni przyszli dla historii, inni dla muzyki, jeszcze inni po prostu po to, by być razem w ważnym dla Gdyni momencie.
Klucze do miasta w rękach ludzi morza
Finał parady należał do symbolicznego przekazania kluczy do miasta. W imieniu prezydent Gdyni zrobiła to wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska, w towarzystwie przewodniczącego Rady Miasta. Klucze trafiły do króla Goska i królowej Juraty, którzy w tej uroczystej roli reprezentują wielką rodzinę ludzi morza.
„Niech dobrze rządzą naszym miastem” – mówiła Oktawia Gorzeńska.
Sam akt przekazania miał mocno podkreślony sens. W jego treści przypomniano, że Gdynia czerpie siłę z pracy żeglarzy, marynarzy, budowniczych statków, dokerów i pracowników portu. W roku stulecia praw miejskich wybrzmiało to szczególnie wyraźnie: miasto nie tylko pamięta o swoim morskim dziedzictwie, ale też pokazuje je w przestrzeni publicznej, na oczach mieszkańców i gości.
Święto Morza dopiero się rozkręca. Tegoroczny program potrwa do 28 czerwca i obejmuje ponad 50 wydarzeń. W planie są koncerty, regaty, parady, spotkania historyczne, propozycje rodzinne, sportowe i edukacyjne. To oznacza kilka dni, w których Gdynia będzie opowiadać o sobie na wiele sposobów – raz głośno, raz bardziej kameralnie, ale konsekwentnie wokół jednego motywu: miasta zbudowanego przy morzu i dla morza.
na podstawie: Urząd Miasta w Gdyni.
Ostatnie Artykuły

Autorzy, poezja i książkowe premiery nad morzem

Ponad 110 łodzi w gdyńskiej marinie. Czekają światowe premiery

Osiem nowych filmów powalczy w Gdyni o Szafirowe Lwy

Rzeka, strach i pamiętnik z odzysku - Biblioteka Gdynia zaprasza dzieci i młodzież

Trzy osoby po alkoholu na rowerach i hulajnogach. Jedna miała 1 promil

Forum Ekonomiczne w Karpaczu wraca z pierwszymi ogłoszonymi gośćmi. To ostatnie dni tańszych zapisów

Ratownicy pokażą, jak reagować, gdy nad wodą wydarzy się tragedia

UNESCO rozstrzygnie los modernistycznego centrum Gdyni. Co oznacza wpis

Włamywali się do dawnego budynku portowego. Policjanci zastali ich na miejscu

Na kortach Arki wyłoniono mistrzów Polski. Jubileusz pełen emocji

Triathlon wrócił do Gdyni. Niemiec wygrał walkę na trasie 70.3

Nie wystarczyło dostać się do szkoły. Jeden termin decydował o miejscu

Awaria rurociągu przy Akacjowej. Kierowców czekają lokalne utrudnienia

Bezpłatne zabiegi dla wolno żyjących kotów. Wsparcie obejmuje trzy dzielnice
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Gdyni - kontakt, poradnie, terapia
- Gdyńskie Centrum Kultury - kontakt, bilety, dostępność i historia Konsulatu Kultury
- Biblioteka Gdynia - zapisy, katalog online, filie i kody Legimi
- Młodzieżowy Dom Kultury w Gdyni - zajęcia, rekrutacja i kontakt
- Centrum Nauki Experyment w Gdyni - bilety, wystawy, dojazd i dostępność
- Polskie Ratownictwo Okrętowe w Gdyni - kontakt, usługi, jak załatwić sprawę
